Pierwszy raz udało mi się jakimś cudem wziąć udział w spotkaniu z serii Aula Polska. Tym razem goszczącą Aulę firmą była gazeta.pl i jej siedziba. Idąc na aulę najbardziej nastawiłem się na panel dyskusyjny firm inwestujących w startupy (a były tam min. IIF, SeedFund czy SpeedUp) oraz na prezentacje Rafała Agnieszczaka.
Rafał nie zawiódł mimo iż mówił trochę długo i czasami było trochę banałów – generalnie jednak prezentacja była udana. Co ciekawe jego metody na zarządzanie czasem i zadaniami nie różnią się bardzo od tego co stosują prezesi dużych firm i “znienawidzonych” korporacji na świecie.
Panel dyskusyjny z udziałem funduszy bardzo mnie rozczarował a wszystko to głównie za sprawą prowadzącego, który chyba nie specjalnie się przygotował. Pytania były nudne i banalne. Dla przykładu prowadzący zapytał się co jeśli osoba ubiegająca się o finanse ma nie do końca dobry pomysł? Odpowiedz była dość oczywista.
Fundusze mimo iż chcą być tak bardzo “na luzie” to jednak zaczęły odpowiadać na pytania marketingową papką. Kiedy doszło do tego, że tak naprawdę układ startup fundusz to prawie jak małżeństwo, i kasa w tym układzie nie odgrywa decydującej roli to odechciało mi się zadawać pytania.
Nie oznacza to, że cały panel był nudny – pytanie typu “co zrobią jak im serwis dla młodych matek zamieni się w porno site” były całkiem zabawne. Usłyszeliśmy, że w porno biznes fundusze nie inwestują bo nie (znaczy się takie zasady mają) no i oczywiście czuwają nad rozwojem startupa poprzez wypłacaniu mu pieniędzy w transzach czyli prawie jak bank i budowa domu.
To co jeszcze na auli rzuciło mi się w oczy to “dorosłe dzieci” czy też mówiąc inaczej “napier…cze w blipa” – ja rozumiem, że emocje związane z kolejnym statusem wysłanym przez kogoś z trzeciego rzędu są bliskie temu co przeżywamy podczas orgazmu ale z boku wygląda to mówiąc delikatnie lekko komicznie.
Pizza ! – Pizza był pyszna – szczególnie kiedy serwowana jest w późnych godzinach wieczorny bo przecież wiadomo, że to co niezdrowe najlepiej smakuje. Tak naprawdę cały klimat Auli (oprócz prezentacji) to właśnie rozmowy przy pizzy – tego czego można dowiedzieć się w tak zwanych kuluarowych dyskusjach nigdy nie usłyszymy na prezentacjach (znowu ktoś w coś zainwestował, nowe serwisy na horyzoncie, niektóre wprowadzą coś całkiem ciekawego itp.)
Podsumowując, żałuję że dopiero teraz udało mi się wyrwać na Aulę. Na następnej na pewno będę (i to do końca). Na video relacje, którą nagrywał niezmordowany Maciek (z Maćkiem byliśmy wcześniej na spotkaniu z PR-owcami i rozmawialiśmy o blogach – to też nagrywał) trzeba pewnie jeszcze chwilę poczekać.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

nie wypomniałeś o szuku…a to było zabawne :-) i mimo kłopotów dało radę jest tutaj:
http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2008/09/19/szukupl-on-line/
Cały panel dyskusyjny jest już gotowy (62 minuty)… zainteresowanych tematem proponuję od razu zacząć od oglądania mniej więcej od połowy…
http://blip.tv/file/1276057
Prezentacje Rafała Agnieszczaka postaram się zrobić na poniedziałek
Po polsku pisze się “seks”.
A poza tym, “I can feel it, something in the air tonight”. Poprzedni link, który kliknąłem w Google Readerze dotyczył prezentacji wyników ogólnopolskiego badania czystości sraczy – u Krzysztofa Leskiego na Salonie24. Boję się klikać dalej…
“napier…cze w blipa” – bardzo podoba mi się to sformułowanie :)
Trzy osoby siedzące obok mnie przez 95% Auli nie schodziły z blipa, współczuję.
Jestem ciekawy, czy hazan zna już serwis podbij.pl
Dlaczego o nim piszę? Bo to świetny sposób na biznes. Dzisiaj znalazłem serwis i po pierwszej chwili zachwytu. Przedmiot warty 200 zł. poszedł za 14? Zorientowałem się, na czym polega haczyk.
Otóż podbijamy o 10 groszy i każde podbicie zwiększa czas aukcji o 10 sekund. Czyli walka zaczyna się już przy końcu aukcji, ale haczyk do cena jednego podbicia (1.22) Czyli gdy przedmiot został wylicytowany za 14 zł. tak na prawdę twórcy strony zarobili 140zł + 14, ale nie to mnie dziwi w tym serwisie.
Po obserwacji 15 minutowej widzę, że licytuje tam kilkanaście osób, ale ciagle podbijają ceny: MaDan, gacoperz i dianqua83.
Przed chwilą sprzedał się pakiet 100 podbić (warty 122zł. za 3,20, czyli zarobili na nim ok. 35zł [stracili]) ale teraz najdziwniejsze. Dosłownie przed minutą pakiet 50 podbić sprzedał się za 48,80zł (warty 60zł z groszem) czyli twórcy zarobili na nim ponad 500zł. i gdzie tu logika?
Czysty hazard, ale sposób na biznes świetny :)
max – niezła reklama :) Mam na poniedziałek 3 startupy do opisania grupowo – jednym z nich jest podbij.pl (więc jeśli jesteś właścicielem to niepotrzebnie spamowałeś)
A jeśli licytują boty, tak żeby serwis nie stracił na sprzedaży pewnych towarów? :)
podbij.pl = telebid.com ? Zastanawiam sie nad licencja, jezeli to faktycznie to samo. Hazan, zanim opiszesz podbij.pl to przyjzyj sie dokladnie http://www.telebid.com.
Jak widac – znowu kopia. Ale co zrobic, takie zycie…
Nie próbuję reklamować serwisu, a tylko wychwycić jego wady, bo sam nigdy bym nie wpłacił kilkudziesięciu złotych, by próbować. Szansa na wygraną jest strasznie niska. Najbardziej zastanawiają mnie te 3 konta. Jaki jest sens w podbijaniu aukcji o kupon na 50 licytacji, kiedy jeden użytkownik podbijał tą ofertę nawet może 100 razy? Musi teraz zapłacić niecałe 50zł. za 50 ofert + 122 zł. za podbijanie.
Poza tym polecam przeczytanie artykułu: http://powerblog.pl/podbijpl-uwaga-hazard/
i dyskusji: http://www.goldenline.pl/forum/web-2-0/503990
Nie jestem ani właścicielem podbij.pl ani owych dwóch stron, do których podałem linki.
tzn jak ktoś relacje, spostrzeżenia i wnioski wklepuje w blipa to jest dużym dzieciakiem a jak ktoś je wrzuca na “dużego” bloga albo po prostu filmuje jak wspomniany Maciek to jest to dojrzałe i uzasadnione – zapewne właśnie dlatego że “trzeba pewnie jeszcze chwilę poczekać” :)
@ziuzia – przeczytaj jak wygląda relacja z auli na blip.pl i nie porównuj jej do filmu który robi Maciek.
@Max – sorry, myślałem że to ktoś z podbij spamuje.
Co prawda to prawda. Blipowanie stało sie sposobem na zaistnienie dla tych którym nawet zostanie mikro-celebryta podnosi ego i samoocene. mikro-skuteczne to jest i makro-żenujące.
@ziuzia: w relacji blipowej nie ma nic złego… sam gdybym nie stał za kamerą pewnie zerkałbym i komentowałbym na blipie. Gorzej, jeżeli takiej relacji towarzyszą śmiechy i pogaduchy, które przeszkadzają/wkurzają tych którzy siedzą obok i irytują prowadzących i pewnie to mieli na myśli Grzegorz i Łukasz.